„Nigdy nie wypadały mi tak garściami…”
„Mam wrażenie, że moje włosy znikają z dnia na dzień…”
„Po porodzie nie wróciły do normy do dziś…”
Takie słowa coraz częściej słyszą fryzjerzy i fryzjerki podczas codziennej pracy z klientkami. Choć na pierwszy rzut oka może się wydawać, że problem dotyczy fryzury, prawdziwe źródło zmian często leży dużo głębiej – w gospodarce hormonalnej. I choć nie jesteś lekarzem, to właśnie Ty możesz być pierwszą osobą, która zauważy, że coś jest nie tak.
Kategorie